Szukasz sensu życia?
Być może trafiłeś tu przypadkiem a może nie. Może przyprowadziły cię tu od dawna rozbrzmiewające w twoim sercu pytania: co dalej? po co to wszystko?
Nie jesteś sam. W naszych sercach również rodzą się te same pytania i my również szukamy na nie odpowiedzi. Nie wystarczy raz znaleziona odpowiedź. A nawet gdyby wystarczyła to i tak wymaga ona codziennego TAK.
Szukamy nie zawsze spektakularnie. Czasem po prostu robiąc kawę i patrząc przez okno. Szukamy w kaplicy, próbując ciszą ukoić rozbiegane myśli. Szukamy w słowie Ewangelii, które niespodziewanie trafiło prosto w nasze zmęczone serce. Czasem w uśmiechu dziecka. A czasami w oczach staruszki, z których bije blask życiowej mądrości.
Jak szukamy?
Szukamy z wiarą, czasem jak warkocz spleciony z wątpliwości. Szukamy na modlitwie, która, gdy kończą się słowa staje się milczeniem. Czasem
w służbie drugiemu człowiekowi, a czasem w zmaganiu z samą sobą.
Gdzie szukamy?
Wśród ludzi i na osobności.
W cichym, chłodnym Kościele, gdzie w bocznej kaplicy Jezus w najświętszym sakramencie ukryty. W Słowie, które mówi do serca.
W miejscach codziennych, prostych, ale rozświetlonych Bożą Obecnością.
Kiedy szukamy?
Nie tylko wtedy, gdy życie boli. Ale również kiedy radość napełnia nasze serce. Choć to prawda, że pytania najczęściej przychodzą, gdy coś pęka.
Gdy plany się rozsypują a przyszłość traci kształt. Gdy trzeba na nowo wszystko od środka poukładać.
Z kim szukamy?
Z Tym, który zna sens życia, bo sam jest Życiem.
Z Bogiem, który nie zawsze odpowiada od razu, ale zawsze słucha.
Z ludźmi, których stawia na naszej drodze. Z przyjaciółmi. Z tymi, którzy również pytają.
Z wami.

